Ratowanie zoo podczas blokady Leningradu

27 stycznia minęła 75-ta rocznica zakończenia blokady Leningradu (dzisiejszy Petersburg). Z tej okazji odbyło się wiele uroczystości, poniżej zamieszczam jedną z relacji. Blokada, będąca częścią niemieckiego ataku na ZSRR „Barbarossa”, pochłonęła 1,5 mln ofiar czyli prawie połowę ludności północnej stolicy. Głód, zimno i beznadzieję, które cierpieli leningradczycy, opisano w wielu książkach, zachowały się też przejmujące relacje jej uczestników, którzy często nie dotrwali do końca.

 

W mieście rozszarpywano wszystkie zwierzęta, które nadawały się do jedzenia. A jednak … częściowo uratowano zoo, o czym dziś chciałabym wspomnieć.

Wejście do leningradzkiego zoo.

Podczas ewakuacji Leningradu wywieziono do Kazania ok. 80 drapieżników, m.in. panterę, tygrysy, białe niedźwiedzie, nosorożca. Ale wiele zwierząt pozostało w oblężonym mieście podczas bombardowań, które przeżywały bardzo ciężko. Pracownicy zoo musieli zastrzelić największe i najniebezpieczniejsze zwierzęta ze względu na możliwość ich wyrwania się z klatek i zagrożenia dla ludzi.

Uciekły małpy, szukano ich i łapano po całym Leningradzie.

Pracownica zoo karmi małpkę resztką mleka z pobliskiego przedszkola.

Od odłamków zginęła słonica Betty, a razem z nią jej opiekun. Bizon wpadł do leja po bombie, ale udało się go wyciągnąć. Ofiarami strzałów stały się jelenie i koza, wielokrotnie ranione.

Słonica Betty i jej opiekun…
…niestety zginęli.

Jak tu jednak wyżywić pozostałe przy życiu zwierzęta, skoro wszyscy mieszkańcy cierpią głód? Wszystkie musiały przejść na dietę z trawy i resztek warzyw, nawet niedźwiedzie. Tygrysy dostawały skóry królików pomazane tłuszczem rybim i faszerowane trawą, dla orła polowano na szczury.

Bardzo trudno było utrzymać hipopotamicę o imieniu Krasawica (Piękna), która normalnie zjadała ok. 40 kg karmy, a jej opiekunka, Jewdokia Daszyna, codziennie woziła beczkę wody z Newy, żeby Krasawicę wykąpać, gdyż inaczej jej skóra wysychała i pękała. Piękna przeżyła wojnę i umarła dopiero ze starości w roku 1951.

Krasawica hipopotamica.

Podczas wojny zwierzętami opiekowało się ok. 20 ludzi, większość z nich zdecydowała się po prostu mieszkać w zoo. Może też im było łatwiej, razem ze swoimi pupilami. 16 pracowników zoo otrzymało zaszczytny medal „Za obronę Leningradu”. Co ciekawe, zoo było zamknięte tylko przez jedną zimę 1941/42 (blokada trwała do stycznia 1944 roku), a później otwarto je dla pociechy leningradczyków.

Bohaterstwo ma różne postacie… Pracownicy leningradzkiego zoo.

To już trzecie zoo, którego ciekawą historię poznałam w ostatnich latach. W warszawskim zoo, jak już wiemy, państwo Żabińscy ukrywali wielu Żydów. A tragiczny obraz belgradzkiego zoo pokazuje Emir Kusturica w wybitnym filmie „Underground”. Polecam.

Źródło: https://kulturologia.ru/blogs/290116/28217/?fbclid=IwAR17PYsUyQJ0ru9Dx-bWbPYt3lpuYzISdKcF8NfasEyQar61PrEAX-uxdXY

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *